PL
1
 

Relacja "Buildera" z gali wręczenia nagrody

Budowlana Firma Roku 2012

Miesięcznik „Builder" po raz dziesiąty przyznał wyróżnienia Budowlana Firma Roku, Laury Buildera i statuetki Polskiego Herkulesa. 19 marca, podczas tegorocznej Gali, nastroje minorowe przeplatały się z optymizmem. Spotkanie asów budownictwa odbyło się w warszawskim hotelu Polonia Palace. W obecności blisko 150 gości, Kapituła ogłosiła wyniki dorocznego konkursu Budowlana Firma Roku. Uhonorowano 31 sprawnie zarządzanych firm i ich menadżerów, Laurami Buildera wyróżniono osoby i instytucje z otoczenia biznesu budowlanego, przyznano też tytuły i statuetki Polski Herkules dla osób, których wkład w rozwój polskiego budownictwa był znaczący.

Szczególny rok
Uroczystość poprowadzili Danuta Burzyńska, Redaktor Naczelna „Buildera” i Dominik Suwiński, Dyrektor Biura Marketingu i Reklamy w wydawnictwie PWB Media - wydawcy „Buildera”. Otwierając Galę, Danuta Burzyńska, podkreśliła, że wyróżnienia nabierają w tym roku szczególnego znaczenia. Kapituła zwróciła bowiem szczególną uwagę na wiarygodność i skuteczność działań biznesowych wyróżnionych firm, szczególnie w obecnej, trudnej sytuacji rynkowej oraz efektywność tych działań. Danuta Burzyńska podkreśliła też, że na uhonorowanie zasługuje przedsiębiorczość i aktywność osób zarządzających, ich intuicja biznesowa, wyczucie rynku i profesjonalizm. Drugim dominującym akcentem było spotkanie i współpraca między różnymi zawodami uczestniczącymi w procesie budowlanym – architekta, konstruktora, wykonawcy. Dzięki temu, że symbioza ta tworzy się w Polsce ponownie, mają szanse powstawać wspaniałe obiekty, wyróżniające się nie tylko w kraju, ale i na świecie. Pierwsze takie budynki i budowle już są...

Ocena kondycji budownictwa
Tradycyjnie rozdanie nagród poprzedziły wypowiedzi zaproszonych gości, którzy diagnozowali sytuację w budownictwie i komentowali główną ideę spotkania – współpracę między oddalającymi się do tej pory zawodami architekta, konstruktora i wykonawcy. Marek Zdziebłowski, Prezes wydawnictwa PWB Media i Przewodniczący Komisji Budownictwa w BCC, przypomniał, że budownictwo przechodzi przez cykle koniunkturalne, które „Builder” obserwuje od początku swego istnienia, tj. od roku 1997. Jednocześnie starał się być optymistą, mówiąc że przy zmieniającym się rynku nie zmienia się jedna rzecz - jest na nim grupa silnych firm, które przez lata budowały swoją pozycję. Wspomniał także o zbliżającej się perspektywie finansowania 2013-2020, dzięki której po ciężkim okresie przejściowym branża doświadczy 7 lat tłustych. Do tej wypowiedzi nawiązywał Doradca w kancelarii Prezydenta, Minister Olgierd Dziekoński – życzył wszystkim ładu budowlanego przez najbliższe 7 lat.

Nawiązał także do greckiej tradycji, mówiąc że chcemy pozostawić po sobie piękne, użyteczne i trwałe rzeczy. Wspomniał też o roli państwa, jako jedno z ważniejszych zadań wskazując zmianę prawa zamówień publicznych, by w przetargach decydowała najwyższa jakość, a nie najniższa cena. W podobnym tonie wypowiadał się Wiceminister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Piotr Styczeń, mówiąc o poprawianiu jakości budownictwa poprzez zaostrzenie m.in. wymagań zawartych w Warunkach Technicznych. Mariusz Ścisło, Prezes SARP, mówił o unowocześnianiu budownictwa i nastawieniu na konkurencję. W dobie spowolnienia gospodarczego, ucieczka do przodu – innowacyjność, konkurencja i eksport - to jedyny sposób - podkreślił Ścisło. Prof. Zbigniew Grabowski wspomniał o symbiozie wszystkich osób zaangażowanych w proces budownictwa, podkreślając szczególną rolę wykonawców różnych branż. Andrzej Dobrucki, Prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, przekonywał, że mimo złożoności procesu budowlanego, którą dostrzegają wszyscy z rządem włącznie – „dajemy radę". Wiktor Piwkowski, sekretarz generalny Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa akcentował ponowne zbliżenie zawodów architekta i konstruktora. Stwierdził, że ostatnie takie zbliżenie miało miejsce w średniowieczu, kiedy to Michał Anioł połączył te zawody w jednej osobie. W nieco minorowym tonie przebiegła wypowiedź Marka Michałowskiego, Prezesa Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, który z ekonomicznego punktu widzenia przeanalizował sytuację w budownictwie i jego zdaniem, znalazło się ono teraz w sytuacji porównywalnej z rokiem 2003, tylko jeszcze trudniejszej. Jednak nawet i w tej wypowiedzi pojawił się akcent optymistyczny – Marek Michałowski uważa, że Polacy potrafią wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów i wykorzystać kolejną perspektywę finansowania bardziej racjonalnie.

Trochę obaw, trochę optymizmu
W wypowiedziach nagrodzonych firm przeplatały się dwa akcenty – obawa o najbliższe dwa lata przejściowe między dwiema perspektywami finansowania unijnego i optymizm oparty na dotychczasowych doświadczeniach. Nagrodzeni menadżerowie podkreślali, że tajemnice ich sukcesu to wysoka jakość pracy inżynierskiej (zarówno produktów, jak i usług) oraz ukierunkowanie na rozwój, połączone z elastycznym dostosowaniem się do zmieniających się warunków rynkowych. Wiele firm obchodziło 15 -, a nawet 20-letnie jubileusze istnienia na polskim rynku, część z nich - np. Drutex czy Rockfon - mogła się pochwalić imponującymi inwestycjami. Większość z pewną nadzieją oczekuje kolejnej perspektywy finansowania.

źródło: "Builder", 04/2013 r.